Jak w ogóle możesz postrzegać sformułowanie “słyszenie, czego rozmówca nie mówi “?

Pod tym określeniem – na potrzeby aktywnego słuchania jako inżynieryjnego procesu – będziemy rozumieć:

👂niewyartykułowane przez rozmówcę stanowiska, postawy, decyzje.

Z  których zdaje sobie on sprawę,  jest ich świadomy fragmentarycznie lub nie dostrzega, że istnieją – a wpływają na postrzegane przez niego sprawy,

👂niewyartykułowane sprawy przez rozmówcę z powodu tego, że  nie został on dopytany lub sprawy są niesprecyzowane.

Niezauważony został stan rzeczy 
(zabrakło rozwinięcia tematu),

👂 niezauważone informacje, komunikaty kryjące się, nie tyle w słowach rozmówcy, co między słowami, coś co nazywam
“granicą niedopowiedzenia”.

Granicę niedopowiedzenia interpretuj jako komunikaty, sygnały wyrażone przez rozmówcę lub czytelne jedynie, kiedy zostanie usłyszany kontekst.

Czytelne jedynie, kiedy słuchający ułoży sobie samodzielnie treść komunikatów pośrednich i bezpośrednich w ciąg logiczny. Dlaczego samodzielnie? Zazwyczaj rozmówca nie jest świadomy tych powiązań, które artykułuje w rozmowie.

⬇️Wnioski⬇️

W większości przypadków powyższe pojawia się regularnie w rozmowach biznesowych i pozabiznesowych.

Jednakże, nie będąc przygotowanymi do ich odczytania przegapiamy szanse budowy zaufania komplementarnego u rozmówcy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *