Spójrz na aktywne słuchanie jako coś większego niż spontaniczny i chaotyczny akt. Coś, co można zaplanować zarówno w zespole, jak i w obsłudze klienta – w zgodzie z tym, jakie masz środowisko zespołu (poszczególne osoby, to co je wyróżnia, to jak słuchają) – to tak, jak w ekologii: możemy chcieć widzieć tylko tygrysy, a w rzeczywistości są też żuczki i sarny; możemy chcieć widzieć same dostojne dęby, ale posiadamy też sosny, iglaki i krzewy.

Czy dbałość o środowisko – w rozumieniu ekologicznym – jest generowana tylko przez oddolne inicjatywy i cykliczne akcje sprzątania okolicznych miejsc?

Tak inżynieria aktywnego słuchania, jak i ekologia to wiązanie procesów, które wykonujemy na co dzień i dbałości o to, żeby sprzyjały one środowisku zarówno naturalnemu, jak i środowisku pracy – w zakresie inżynierii aktywnego słuchania. 

Tak ekologia, jak i omawiana inżynieria, nie tylko zapewnia warunki do życia okolicznym mieszkańcom, ale i ratuje ginące gatunki. W przypadku inżynierii ratujesz kreatywne umysły,  które w źle skonstruowanych procesach zabijają w sobie pomysłowość lub odchodzą z zespołu.

Dlatego traktuj aktywne słuchanie jako część procesu aktywności zespołowej – bez zostawiania go samopas.

Zadbaj także o warunki, w których aktywne słuchanie może zaistnieć w środowisku wewnętrznym zespołu lub w obsłudze klienta.

Inżynieria aktywnego słuchania to dbałość o środowisko pracy. O to, żeby twój zespół oddychał tym, co słyszy, by go to wzmacniało jak tlen. Co więcej, traktuj ją jak tlen dla twojego zespołu. Tlen, którego ilość w powietrzu możesz zaplanować. Zrezygnuj ze smogu, który tworzy niejasna komunikacja, brak przestrzeni na aktywne słuchanie. 

Skontaktuj się ze mną na warsztaty inżynierii aktywnego słuchania dla zespołu managerów lub twojego zespołu.

Może ty jako pierwszy, dbając o inżynierię aktywnego słuchania, zostaniesz uznany za przyjaznego… dla środowiska?

Może tak będzie więcej zieleni w twoim zespole?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.