Milczenie to nie tylko przerwa w mówieniu. Ty i twój rozmówca podczas gdy słuchacie drugiej strony, zastanawiacie się, więc także jesteście aktywni, chociaż inaczej, niż gdy mówicie.

Milczenie jest momentem, w którym albo koncentrujemy się na tym, co chcemy powiedzieć, albo przetwarzamy głębiej informacje od rozmówcy, klienta, członka zespołu itp.

Jeśli pozwolisz sobie na milczenie jako zaproszenie do głębszej analizy tego co usłyszałeś, samoistnie pojawią się w tobie pytania do samego siebie i rozmówcy. W głowie wrócisz do słów, które – wydawałoby się – pominąłeś w słuchaniu.

Jest też druga, mniej efektywna ścieżka.

Jeśli wybierzesz koncentrację na tym, co chcesz powiedzieć, to tak, jakbyś odciął się od słów rozmówcy i w pełni nie przetworzył informacje.

Coś wtedy możesz pominąć istotnego. Co może cię kosztować kłopoty z projektem, nieporozumienia w zespole lub komplikacje w obsłudze klienta.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.