Co to znaczy być wysłuchanym? Dziś zaproponuję ci trochę inne spojrzenie na ten temat. Jest ono rezultatem mojej piętnastoletniej pracy z aktywnym słuchaniem i sumą obserwacji, rozmów z uczestnikami warsztatów o aktywnym słuchaniu, które prowadzę zarówno dla managerów, jak i zespołów. 

Jednym ze składników wysłuchania, ku któremu się skłaniam, jest następujący komponent:

zostaje przez ciebie usłyszane nie tylko sedno sprawy, o której rozmawiasz z zespołem, ale też miejsce człowieka, jakie on w niej zajmuje. 

Zazwyczaj mamy skłonność do zadaniowego traktowania spraw i ludzi.

Dopiero, jeśli w omawianej sprawie będziesz słyszał nie tylko informacje o niej samej, ale też jak w niej znajduje się dany człowiek, jaki wycinek tej sprawy on słyszy. Dopiero wtedy usłyszysz realnie, na ile członek twojego zespołu sprawę rozumie i jakie działania sprawcze dostrzega, żeby ją rozwiązać lub doprowadzić do jej pozytywnego zakończenia. 

Zazwyczaj słyszymy sedno zagadnienia, nie zdając sobie sprawy, że druga strona słuchając, kładzie akcent na zupełnie inne słowa niż my. Zupełnie coś innego one dla niej znaczą.

Usłyszenie tej różnicy i usłyszenie treści, jakie niesie ona dla naszego rozmówcy sprawia, że słyszysz człowieka, którego dotyczy określona sprawa, a nie sprawę, którą ma się zająć określony człowiek.

Niby niuans, a jednak zmienia wszystko. 

Wszystko, co słyszysz ty i co słyszy twój rozmówca.

Jeśli aktywne słuchanie w twojej pracy i pracy twojego zespołu wydaje ci się skomplikowane lub trudne, to skontaktuj się ze mną w sprawie warsztatu dla zespołu lub dla ciebie.

Sednem aktywnego słuchania jest usłyszenie tego, jaką realnie jest sprawa – nie w obiektywnej czy własnej ocenie lecz takiej, która jest sumą tego, co usłyszały dwie strony.

W którym kierunku pójdziesz ze mną, twoim zespołem na warsztatach o aktywnym słuchaniu?

Nie wiem… Jeszcze ciebie/ was nie usłyszałem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.