Co to w ogóle znaczy: “usłyszeć”?

Jako Trener Aktywnego Słuchania wyróżniam następujące rodzaje komunikatów:

  1. Te, które zostają tobie od zespołu lub odwrotnie przekazane bezpośrednio.
    Informują one o postawie, poglądach, działaniach itp.

Ich zagrożeniem jest to, że w pośpiechu, stresie, mamy tendencje do upraszczania komunikatów. Zachowaj szczególną ostrożność wobec nich.

Zazwyczaj przyjęty czas rozmów, koncentracja na tym, żeby było szybko, konkretnie,  powoduje, że ważne informacje zostają uznane za błahe i niewypowiedziane.

Sztuka Słuchania to sztuka usłyszenia, że ludzie zazwyczaj mają trudność z selekcją informacji i błahe mogą zostać wypowiedziane, a wartościowe już nie.

  1. Kolejny rodzaj komunikatów nazywam międzysłowiem. To wszystko, co jest przekazane rozmówcy pośrednio i w taki sposób, że łatwo to ominąć lub pominąć.

Na międzysłowie składa się – wedle mojego doświadczenia i doświadczenia z warsztatów indywidualnych oraz z zespołami, które prowadzę – co następuje:

  • treść oficjalna, przekazana bezpośrednio; międzysłowie tu może dotyczyć rozszerzenia tej sprawy, innego punktu widzenia, które rozmówca chciał zostawić dla siebie, ale znalazły się one w rozmowie, w jego słowach.
  • sprawy inne niż meritum, które zostały włączone do oficjalnej wypowiedzi. 

Co to więc jest, to międzysłowie?

Międzysłowie – wedle moich obserwacji i analiz – to słowa nadawcy komunikatu, którym nadał on niższy priorytet mimo, że są kluczowe.

Może nie zdawać sobie sprawy z ich znaczenia lub uznał, że są ważne tylko dla niego, ale nie dla obu rozmówców.

Międzysłowie to również te informacje, które rozmówca chciałby przemilczeć, jednak są one dla niego tak ważne, że może on nie zdawać sobie sprawy, że pojawiły się w jego słowach. 

Może być tak, że nadawca celowo te informacje umieścił schowane w słowach licząc, że ty wychwycisz, że się pojawiły. Liczy na to, że zostaną one przez ciebie włączone do rozmowy.

Wedle mojej obserwacji, członkowie zespołu mogą chować coś w międzysłowiu. Nawet nie tyle stanowisko wobec sprawy, lecz stanowisko jakie zajmują wobec ciebie lub innego członka zespołu.

Może to być stanowisko zarówno wyrażające krytykę, jak i aprobatę, może być ono przez nadawcę uświadomione, bądź nie. Może wcześniej go nie analizował i w międzysłowiu pojawia się ono dopiero teraz – odkryte przez niego podczas rozmowy.

Zazwyczaj, z tego jak pracuję na warsztatach z managerami i zespołami o aktywnym słuchaniu, wyłania się myśl, obserwacja, że rzadko, w sposób znikomy lub wcale, zwracamy uwagę na międzysłowie. Rzadko także zdajemy sobie sprawę, że coś takiego istnieje.

A co dopiero korzystamy z niego w sposób świadomy. 

Wrócimy jeszcze do międzysłowia.

Może jego wartość wróci do twoich rozmów z zespołem i także zespół nauczy się korzystać z niego w rozmowach z tobą, między członkami zespołu lub w obsłudze klienta?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.