Od dłuższego czasu zbieram wyobrażenia, jakie ludzie posiadają o aktywnym słuchaniu. Wpływają one bezpośrednio na wyniki pracy zespołów i poszczególnych osób.

Także tych, z którymi prowadzę warsztaty o aktywnym słuchaniu dla analityków.

Skąd ci analitycy w wyodrębnieniu?

Zacznę od wyobrażeń o aktywnym słuchaniu, z którymi na co dzień się spotykam:

– słuchanie jest banalną i tak intuicyjną czynnością, że to, jak słucham w wyniku doświadczeń jest niezawodne lub wystarczające,

– słuchanie to zespół technik, poszczególnych zachowań, “świętych zasad”, które stosowane przyniosą zaufanie zespołu, klienta wobec mnie.

– dzięki technikom nauczę się docierać do każdego rozmówcy.

Każde z powyższych wyobrażeń może być tobie bliższe lub dalsze, może nawet obce. Jednakże, jak podpowiada mi doświadczenie, techniki zazwyczaj bywają zawodne, dopóki szukamy pewnych ram rozmowy, tematów. Czegoś, co jest jak linia prosta do sukcesu.

Idąc tylko główną drogą łatwo ominąć mniej uczęszczane a decydujące.

Niestety, szukanie “sztywnych wzorców” nie ma za wiele wspólnego z postawą aktywnego słuchania. Postawą która jest pewnym spojrzeniem na rozmowę i samo słuchanie, które tworzy nie tyle określone zachowania, co określa kierunek.

Dróg zaś jest wiele. Sztywne drogi, szlaki sprawdzone, gdy idziemy nimi non stop, mogą być dalekie od dróg prowadzących do indywidualnych osób.

Dlatego proponuję inżynieryjne spojrzenie na aktywne słuchanie zespołom i klientom indywidualnym warsztatów ze mną.

Dlatego proponuję optykę spojrzenia na aktywne słuchanie jak na proces, który wydarza się w pracach zespołowych, czy w pracach w obsłudze klienta i towarzyszy, wspiera inne procesy podejmowane w ramach wyzwań.

Wspiera, kiedy przyglądasz się temu, jak słuchasz, na co zwracasz uwagę kiedy słyszysz, co pomijasz i jak zbudować proces dla tego co się “wydarza w uszach”.

Poszukiwanie gotowych rozwiązań zawodzi w nauce aktywnego słuchania.

Naukę aktywnego słuchania wspiera to, kiedy przyglądasz się sobie i zespołowi, odkrywasz jakie naturalne, właściwe dla siebie lub dla was posiadacie sposoby słuchania i jakie są ich funkcje.

Wyobrażenie sobie, że jedziesz ciągnikiem jest raczej mało sprawcze i nie zamieni roweru, którym się poruszasz w pojazd rolniczy.

Oczywiście, można uznać, że to, co wiesz o słuchaniu jest wystarczające. Ale czy to już nie romantyzm?

Na co dzień pracuję z zespołami i klientami indywidualnymi nad słuchaniem aktywnym dla analityków.

Czyli takich osób, które gdzie inni słyszą pierdoły, banały, drobiazgi – oni słyszą niuanse.

Twój zespół i klienci to zbiór niuansów.

Usłysz czego czego nie mówią. A mógłbyś to usłyszeć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.