Dzięki otwartości Magdaleny Zieleniewskiej, miałem przyjemność poprowadzić warsztat o aktywnym słuchaniu dla zespołu analityków biznesowych i systemowych firmy Aplikacje Krytyczne Sp. z o.o.

Słuchanie jest procesem, który wymaga zaangażowania intelektualnego i emocjonalnego. W przypadku złożonych projektów – uwzględniających dłuższy okres realizacji, a także powtarzalność – to, ile zostanie usłyszane, decyduje o jakości realizacji oraz o czasie wykonania projektu.

To, co jest do usłyszenia, to wszystko co dotyczy projektu, ustaleń, informacji uzyskanych od klientów, przetwarzanych w zespole – wszystko to w złożoności projektu, stresie lub przy wpływie innych czynników, może być niewypowiedziane, nienazwane, niedookreślone.

W procesach biznesowych, projektowych, doradczych, determinantą ich powodzenia są nie tylko one same, lecz procesy, które zachodzą w głowach analityków, zespołu, podczas słuchania. 

O tym właśnie traktował warsztat – przyglądaniu się tym procesom słuchania w celu dostrzeżenia, jakie czynniki decydują o powodzeniu lub klęsce projektu. 

Oprócz umiejętności zawodowych decyduje o tym umiejętność słuchania, którą nazywam słuchaniem naturalnym.

Jest ono świadomością, jakie bariery komunikacyjne dotyczą poszczególnych członków zespołu, jaki posiadają oni naturalny sposób słuchania, którego zauważenie i określenie skutkuje świadomością na jakie informacje poszczególni analitycy zwracają uwagę, gdy słuchają.

Jakie informacje są pomijane z racji naturalnych i wypracowanych sposobów słuchania. Dzięki określeniu tych sposobów słuchania, każdy z uczestników może przyjrzeć się procesom, które zachodzą w ich głowach. 

W ramach tych obserwacji możliwe jest samodzielne odkrycie naturalnych sposobów słuchania, skorzystanie z nich w sposób inżynieryjny, umieszczając takowe jako składnik obecnych i przyszłych projektów.

Warsztat był zaproszeniem do ich odkrywania, obserwacji, uważności w słuchaniu. 

Słuchanie, choć niekiedy pomijane lub zaniedbywane, w codziennym życiu czy pracy określa to, na ile docieramy do informacji, na ile określamy jej znaczenie. 

Dlatego dziękuję za zaproszenie i cieszy mnie myśl, że są zespoły, branże, w których postawa wobec słuchania jest daleka od spontanicznej, pozbawiona przypadkowości. 

Pozwolę sobie na refleksję dodatkową, że niekiedy aktywne słuchanie jest traktowane jedynie jako umiejętność. 

Jestem zafascynowany tym, że coraz częściej słuchanie staje się dla zespołów postawą wobec informacji, postawą wobec słuchającego i słuchanego.

Wtedy można postawić dzięki słuchaniu w projektach… milowy krok.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.