Wokół dużo czarodziejów, a ich słowa jak zaklęcia. 
Czary Mary Hokus Pokus – zapewniona już prezencja. 

Przekonani: “Mamy rację!” – i rzucają ją na stół
na śniadanie, na kolację, mają racji tylko pół…

A podobno gdzieś w zespołach i niejeden także klient
chciałby wreszcie coś usłyszeć, niekoniecznie słowa miłe.

Zapewnienia o zaklęciach? Dla nich zbędny jest czarodziej! 
Chcą innego coś usłyszeć, a usłyszą “nic” na co dzień.

Chcieliby usłyszeć tylko coś innego w swym zespole,
lub w obsłudze też klienta… więc z rozpaczy często dyszą.
Nie chcą żadnych czarodziei, nie chcą zaklęć, nie chcą czarów .
Chcą usłyszeć że gdy mówią to ich inni wreszcie słyszą.

Na co dzień piszę wiersze i prowadzę warsztaty z zespołami o aktywnym słuchaniu. Skontaktuj się ze mną jeśli chcesz, żeby w tym jak twój zespół słucha pojawiła się… nutka poezji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.