Pierwszą umiejętnością, którą rozwijam u uczestników warsztatów z zespołami o aktywnym słuchaniu jest umiejętność… przyglądania się temu, jak słucha każda osoba z zespołu.

Na co dzień większość uczestników warsztatów traktuje słuchanie jako czynność samoistną lub intuicyjną.

Jednak dopiero kiedy zespół wspólnie przygląda się temu, na co każdy z członków zwraca w słuchaniu uwagę, na co zwraca uwagę w rozmowach z klientami – wtedy wyłaniają się wszystkie różnice w odbiorze informacji.

Różnice, które prowadzą do konfliktów, nieporozumień lub… różnic zdań, do których zespołom trudno było do tej pory samodzielnie się odnieść. 

U podstaw tych różnic w słuchaniu u każdego z członków zespołu, kryje się także wyjątkowość każdej osoby, unikalność sposobów słuchania.

Mówiąc prosto – każdy z nich usłyszy to, co zazwyczaj w umiejętności słuchania wypracował sam dotychczas lub jakie zdolności posiada od urodzenia.

Kwestia tego, żeby twój zespół świadomie korzystał z własnych sposobów słuchania i rozwinął te jego części, których dotychczas nie zauważał (na co dzień o słuchaniu nie za wiele myślimy, od tego jestem ja 😄).

Bez umiejętności przyglądania się temu, jak słuchamy i bez odkrycia własnych sposobów słuchania, trudno rozwinąć aktywne słuchanie, nawet mimo zastosowania technik aktywnego słuchania. 

Dlaczego to, jak postrzegam aktywne słuchanie sprawdza się?

Ponieważ jest bardziej osobiste, a jak osobiste, to i zaangażowane. Każdy uczestnik warsztatów ze mną, a również twój zespół, rozwijając umiejętność słuchania, odkrywa także te części samego siebie, których nie zauważał wcześniej, a które prowadzą do zadowolenia z relacji w zespole i z klientami.

Trudno rozwinąć cokolwiek, kiedy nie jesteśmy zaangażowani w to osobiście?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.