Jak zarabiam na własnej “głupocie” ?

Minę na zdjęciu mam kwaśną bo myślę o swojej dawnej” mądrości”.

Tobiasz Majstrenko Sztuka Słuchania

Pamiętam, jak chciałem być mądry. Dawne czasy… Szerzyć jedyną słuszną prawdę. Myślałem, że tak ludziom zaimponuję.

Jak się domyślasz, średnio mi wyszło. Dlatego odwróciłem proces.

Zamiast pokazywać ludziom wiedzę i im imponować, pozwoliłem, żeby ludzie imponowali mnie i pokazali swoją wartość.

Okazało się to prostsze niż sądziłem, chociaż zajęło mi to trochę czasu. Postawiłem na swoją “głupotę”.

Czyli świadomość, że świat jest różnorodny, a w głębi serca ludzie znają odpowiedź na swoje pytanie.

Niekoniecznie muszę im pomagać, ważne, żebym w rozmowach nie przeszkadzał im we wzrastaniu.

Wystarczy się nimi zaciekawić, wsłuchać. Poćwiczą przy mnie i zrobią to samo wobec innych, co ja wobec nich.

Wysłuchają, zapytają, znajdą odpowiedzi wspólne i nauczą kogoś tego np. w zespole. Taki “łańcuszek szczęścia”.

I tak, słuchając, odkryłem wartość w ludziach i śpię spokojnie nie licząc na bycie mądrym.

To, co jest między ludźmi, między nami, jest wiedzą wystarczającą, chociaż wymagającą codziennej praktyki. Wystarczy być “głupim”.

Takie wiem, że nic nie wiem level hard.

Tak zostałem trenerem Sztuki Słuchania.

Uczę jak słuchać, żeby budować wzajemne zainteresowanie i zaufanie. Towarzyszę, kiedy ludzie odkrywają jak to jest słuchać sobą i zarażać tym innych.

Prowadzę zarówno warsztaty indywidualne, jak i zespołowe o słuchaniu w zespole.

Zapytasz, czy Ty lub Twój zespół – po warsztatach o słuchaniu, które prowadzę – zostaniecie “głupkami”?

No pewnie. Tyle jeszcze mądrości do odkrycia! Odkrycia w Tobie, w Was.

Chętnych do “głupoty” zapraszam do kontaktu. To głupota z wyboru i pożyteczna.

Na koniec mały wniosek. Och, ironio! Gdy każdego dnia częściej wybieram “ścieżkę głupca” wysłuchanego w innych.

Tym częściej słyszę naturalne komplementy o inteligencji, aż mi… głupio.

Wybierzesz ją także ?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.