Nauka zaufania zespołu do Ciebie zaczyna się od tego, na ile dajecie sobie do tej nauki prawo.

Kiedy na co dzień słucham zespoły i uczę na warsztatach jak słuchać.

Mam wrażenie, że nauka słuchania to nauka
zdziwienia.

Zdziwienia, że zespół pyta o zupełnie inne rzeczy niż te, które przysparzają mu wątpliwości. Zdziwienia zespołu, że słyszy i słucha zupełnie inaczej niż przypuszczał.

Lepiej niż sądził, a jednak mniej, niż mógł.

Twojego zdziwienia managerze dyrektorze, kierowniku, liderze kiedy odkrywasz, że wszystkie elementy układanki były na swoim miejscu.

Elementy. Współpracy, zaufania. Wspólnoty. Były ciągle z Tobą i obok.

Tylko w innej szufladzie, niż w tej, w której szukałeś.

W tym zdziwieniu jak pytam i rozmawiam, nie za wiele romantyzmu czy magii.

Bardziej go słyszę jako oddech z ulgą, jakby można było rzec:

uff… wreszcie się słyszymy?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.