Chciałbym Was przestrzec przed warsztatami o Sztuce Słuchania, czyli tym jak słuchać, żeby zostać wysłuchanym. W zespole, życiu i biznesie.

Prowadzę takowe warsztaty indywidualne oraz z zespołami.

Na pewno się nimi rozczarujesz, ponieważ biorąc w nich udział:

  • nie dostaniesz gotowych recept na to, jak słuchać, żeby być wysłuchanym. Co gorsza, ćwiczenia, które poznasz, nie mają gotowych odpowiedzi.

Służą one temu, żebyś się przyjrzał jak słuchasz i odkrył własne sposoby słuchania.

Gorzej być chyba nie może, bo to przecież zachęta do dalszej, własnej pracy nad tym jak słuchać, żeby być słuchanym.

  • inaczej spojrzysz na to, jak słuchasz, odkryjesz to, co w słuchaniu innych, rozmowach, oddala Cię od rozmówców, a co budzi ich zaufanie.

Odkryjesz także, że nie ma słuchania ludzi budującego ich zaufanie bez wsłuchania się w samego siebie. W samego siebie, czyli uważności na to jak słuchasz, co słyszysz.

Warsztaty Sztuki Słuchania prowadzą do nauki korzystania z własnej intuicji w relacjach.
Kto by chciał się takimi “magicznymi sprawami” zajmować?

Lepiej przecież wierzyć w to, że są techniki, zaklęcia, które zawsze działają na innych ludzi i nie wymagają od nas ciekawości, uważności wobec siebie oraz nich.

Mam nadzieję, że Cię przekonałem ostatecznie, że Sztuka Słuchania i warsztaty ze mną to strata czasu, zdrowia i pieniędzy.

Chyba nie ma mniej istotnej we współczesnym życiu umiejętności w zespole, biznesie lub życiu codziennym niż słuchanie?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.