Jestem ostatnio z wierszem Janusza Pasierba o tym, że nie może on uwierzyć, jak z jego słów, z tego co nazywa “świadectwem kaleki” inni czerpią siłę. 

Sam jestem w wiecznym zdziwieniu, jak z moich uszu, z tego, co słyszę, osoby na warsztatach o Sztuce Słuchania czerpią siłę, żeby słuchać w biznesie i życiu. 

 Biznes to czasem twarda gra, czasem praca w zespole, czasem rozmowa z klientami. 

A mimo wszystko, przychodzą do mnie ze swoimi słowami i uszami, jakby od tego nieraz zależało ich życie, a może ich śmierć. 

Co takiego, w odkrywaniu tego, jak słuchają, się kryje, że prowadzi ich do porozumienia w zespołach? Czasem do zmiany pracy, nieraz nowego spojrzenia na siebie, biznes, inne osoby?

Mógłbym Ci podać jakieś korzyści, gotowe odpowiedzi sprzedażowe, ale ich nie mam. Nie chcę Cię rozczarować. 

Zazwyczaj zmiany są znaczące, jednak przychodzą jako efekty uboczne – jak wszystko, co w życiu ważne, piękne i warte doświadczenia z wyzwaniami dnia codziennego.

Niekiedy efekty uboczne zaskakują nas tak, że milczymy. 

Szczególnie na warsztatach indywidualnych. Kiedyś napiszę wpis o tym jak nauka Sztuki Słuchania jednego z uczestników doprowadziła do zwiększenia… jakości zbliżeń seksualnych.

Czasem się śmieję i mówię tak uczestnikom indywidualnym, jak i zespołom, że warsztaty ze mną o Sztuce Słuchania to zostawienie wszystkiego, co znają. Co zawiodło, rozczarowało lub nie było ich własne.

To jak zostawienie walizek, w których nic już nie jest własne. Niestety, jednak słowa tego nie opiszą i o tym też, jak dla mnie, jest wiersz który znajdziesz poniżej.

Zaś kontakt ze mną odnośnie Twoich pytań o warsztaty indywidualne i zespołowe znajdziesz tu: formularz mail tobiasz@sluchajaktywnie.pl

Nie wiem, czy to Twój czas lub Twojego zespołu na zostawienie wszystkiego, co znasz.

Wszystko co znasz, rzadko jest tym, co słyszysz, co możesz usłyszeć także w sobie i w zespole. 

Może usłyszysz coś więcej niż.. słowa?

Janusz St. Pasierb

SŁOWO

okaleczonym językiem
obracam rozżarzony węgiel
przytrzymuję wargami
żeby nie upadł na ziemię

nie rozumiem nigdy
jak z tego bełkotu
z świadectwa kaleki
ludzie mogą czerpać
coś
co im pozwala
żyć
cierpieć
umierać

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.