Kamil jest człowiekiem, któremu łatkę “buntownik”, “czarna owca zespołu” doklejano z taką łatwością, jakby mózgi tych, którzy go tak ocenili nieustająco miały L4…

Oto lista zarzutów, które skazały go na wieczne potępienie, czy łatkę, w którą uwierzył, że jest jego skórą.

Kamil jest:

  • niedostosowany.
    Ja zaś usłyszałem w tym: “Kamil nie chce się podporządkować komuś na bazie tego, że są takie zwyczaje.”
  • upierdliwy. Zawsze coś mu nie pasuje.
    W tych słowach zaś zabrzmiało: “Kamil zgłasza trudności, które nie mieszczą się w tym, co nazywamy dobrem zespołu.” 

Nie wiem, ilu masz Kamilów w swoim zespole.

Zbyt wielu Kamilów gościłem na warsztatach indywidualnych, którzy przychodzą zdezorientowani z pytaniem:

“Czy jestem zbyt popieprzony, by usłyszeć innych ludzi?”.

Za dużo Kamilów spotkałem na warsztatach o Sztuce Słuchania, których uznano za niesłuchających.

Nie zdążyłem ich usłyszeć. Uznali siebie za zakały zespołu .

Często przez “słuchaj” ludzie rozumieją “wykonuj rozkazy”.

Pięknie wyglądają zdjęcia, na których uśmiecha się cały zespół. 

Ale czy udawanie, że nie ma Kamilów w zespole uśmiecha się komukolwiek?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.