Od najmłodszych lat zwracałem szczególną uwagę na to, jak inni mówią, co mówią. Zabawne jest to, że byłem pozbawiony chęci, pragnienia, żeby odkryć, co kryje się w ludziach. Po prostu – cieszyła mnie obserwacja w słuchaniu.

Cieszyło mnie, że ludzie mogą mówić
(do dziś pasjonuję mnie proces tego jak powstała mowa). Dawało radość, że mówią do mnie.

Mam wrażenie, że nieraz, właśnie takie podejście powodowało, że słyszałem więcej niż inni ludzie. Nie nastawiałem się na usłyszenie czegoś konkretnego, nie za bardzo chciałem coś uzyskać.

Wtedy jakby ludzie to albo czuli, albo ja byłem tak spokojnie skupiony, że w słowach i między słowami, zamiast słów – słyszałem opowieść.

Tak właśnie przez przypadek, jako Trener Sztuki Słuchania, odkryłem, że w jednym z zespołów chciał się zwolnić najlepszy pracownik.

Przed warsztatami pracodawca z dumą mówił, że ma świetnego pracownika, jest on dumą i wsparciem dla zespołu. Mówił, że to skarb.

Tym bardziej byłem, słuchałem, uważnie odkrywając przez przypadek, między jego słowami, że zamierza się zwolnić. 

Potem podszedłem i zapytałem o tę sprawę. Niestety. Moje obawy się sprawdziły. Czekał na właściwy moment, żeby odejść.

Na warsztatach o Sztuce Słuchania ze mną, usłyszał siebie, że to już czas. (To akurat smutne. Pisząc to właśnie skazuję się na brak zleceń🙃)

Usłyszałem jego decyzję o odejściu w tym, że mówiąc o komunikacji, relacjach w większości słyszałem entuzjazm, pasję.

Jednak lekko zwalniał w momencie, gdy mówił o odpowiedzialności wspólnej za relację. Kilka razy, gdy o niej mówił, jakby dosłownie na chwile zawieszał myśl i milczał. 

Jednak usłyszałem w jego słowach, że to nie teatralny zabieg, byśmy wszyscy poczuli mocniej te słowa, a moment, gdy ukrywane obciążenie zbyt wieloma obowiązkami, właśnie na chwilę wychodzi na krótki spacer. Jak więzień. 

Gdy to piszę, myślę, że Sztuka Słuchania to nie tylko wzięcie odpowiedzialności za to, co słyszymy. 

Może ważniejsze w tej Sztuce jest to, żeby nie skazywać rozmówcy na wieczne milczenie?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.