Słyszenie, co naprawdę ludzie chcą Ci powiedzieć, ma momenty także smutno-zabawne. U mnie także takie były i są. Dawno temu, na domówkę zaprosił mnie znajomy. Miało być szesnaście osób.

Obiecywał za tydzień dobry alkohol, dobre jedzenie, więc chętnych znalazł szybko.

Po kilku jego zdaniach już wiedziałem, że impreza się nie odbędzie.

Nie podzieliłem się z nikim refleksją. Nieraz, jak słyszałem coś w tym, co mówił rozmówca, to mi mówiono, że wymyślam. mnie samemu, z resztą, też wydało się to, na początku, abstrakcją.

Swoją drogą, to właśnie ci, z którymi podzieliłem się obserwacjami pierw byli w szoku, że mam takie stanowisko, przekonywali mnie, że się mylę a…

potem, gdy się okazało, że jest tak jak usłyszałem, sobie przypisywali odkrycie sedna sprawy.

Mija tydzień. Koledzy dzwonią do mnie czy będę na imprezie, mówię że nie. Zaufałem intuicji i nie poszedłem.

Przekonują mnie, że zrobię przykrość gospodarzowi, że jestem nietaktowny i arogancki.

Kiedy byłem na innej imprezie w tym czasie, dostaje smsy, że gospodarz się nie pojawił.

Mieszkanie jego jest zamknięte i znajomi kombinują jak dotrzeć na inne imprezy, także na tą, na której byłem.

Co zdradziło gospodarza?

Zaintrygowało mnie to, że reagował jedynie na komplementy pod swoim adresem, a nie przywiązywał wagi do ustaleń, kogo będzie gościł.

Reagował wręcz tak, jakby był po narkotykach, kiedy chwalono jego rozmach, że robi taką imprezę.

Nie reagował w jakikolwiek sposób na inne informacje związane z jego imprezą.

Jakby poza słuchaniem komplementów przebywał w innym miejscu, niż w tym, w którym zapraszał na własną imprezę.

To mi pokazało, że w taki sposób za wszelką cenę chce otrzymać od innych miłe słowa. Choćby na chwilę i nieprawdziwe.

Kiedy pytano mnie potem, skąd to wiedziałem, mówiłem, że ćwiczę Sztukę Słuchania i jestem jej praktykiem.

Nieraz mi odpowiadano (to było około 10 lat temu): “Aaa rozumiem, szykujesz się na bycie księdzem?”

Takie to były czasy. Od tamtego czasu zmieniło się wiele. Zostałem trenerem Sztuki Słuchania ale zmienili się ludzie?

Żyjemy obecnie wszyscy w przejrzystości wobec innych i Sztuka Słuchania przestała być potrzebna?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.