Mam pewien rytuał. Siadam wieczorem, odpalam papierosa i rozmyślam o tym, kiedy poświęcamy czas na tych, którym… nie warto poświęcać czasu. 

Nieraz na warsztatach o sztuce słuchania ktoś zauważa, kto jest nim zainteresowany, a kto tylko udaje. 

Ktoś inny dostrzega, kto naprawdę słucha go z uwagą, a komu w głowie wyświetlał się napis: “Uwaga. On mówi. Czas przerwać wypowiedź lub mówić o sobie “.

Nieraz jestem pytany: “Tobiasz mówisz, że Sztuka Słuchania to sztuka usłyszenia właściwych ludzi. Większość w moim zespole ma wszystkich w dupie. Mam odejść z pracy?”

Albo słyszę: “Już widzę, że ktoś w moim zespole nie chce się dogadać mimo, że pokazuje na każdym kroku gotowość do porozumienia? Zwolnić go?”

Zazwyczaj, gdy to słyszę, nie znam odpowiedzi. Sztuka słuchania nie prowadzi do odpowiedzi. 

Prowadzi do pytań, które prowadzą do właściwych pytań. Czyli jakich?

Takich, które dotyczą wzajemnego wsłuchania, gdziekolwiek jesteś i z kimkolwiek jesteś. 

Gdzie więc jesteś Ty? Gdzie jest Twoja Sztuka Słuchania?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.